Kluczowym wyzwaniem było takie zaplanowanie chronologii zdarzeń – w szczególności dat ponoszenia wydatków, źródeł ich finansowania oraz momentów zbycia poszczególnych składników majątku – aby możliwe było zaliczenie jak największej części nakładów do wydatków na własne cele mieszkaniowe. Wszystkie zbywane nieruchomości zostały nabyte przez małżonków w okresie krótszym niż 5 lat przed sprzedażą, co wiązało się z ryzykiem istotnego obciążenia podatkiem dochodowym.
Analiza wstępna wykazała, że przy nieodpowiednim zaplanowaniu transakcji – w sposób pierwotnie planowany przez klientów – łączny podatek dochodowy z tytułu sprzedaży nieruchomości mógłby wynieść około 100 tys. zł.