Spór o limitowanie kosztów usług niematerialnych w SSE

Problematyka limitowania kosztów usług niematerialnych w specjalnych strefach ekonomicznych (SSE) budzi wątpliwości, które czekają na rozstrzygnięcie przez NSA.

Czym jest limit kosztów usług niematerialnych?

Od 1 stycznia 2018 r. w ustawie o CIT funkcjonuje ograniczenie w zaliczaniu do kosztów uzyskania przychodów wydatków na szereg usług i świadczeń o charakterze niematerialnym, ponoszonych na rzecz podmiotów powiązanych, w części w jakiej te koszty przekraczają w roku podatkowym 5% tzw. podatkowego EBITDA. Limit ten nie obowiązuje w przypadku, gdy koszty nie przekraczają kwoty 3 mln złotych. Podatnicy są więc zmuszeni do monitorowania wysokości wydatków na usługi doradcze, badania rynku, reklamowe, zarządzania i kontroli, przetwarzania danych, ubezpieczeń, gwarancji i poręczeń oraz usług o podobnym charakterze. Oprócz tego limitowaniu podlegają wszelkie świadczenia wypłacane podmiotom w zamian za korzystanie z praw własności intelektualnej lub przeniesienie tych praw oraz usługi przeniesienia ryzyka niewypłacalności dłużnika z tytułu pożyczek.

Dwa stanowiska

Od początku wprowadzenia przepisu spór podzielił organy podatkowe i sądy. Te pierwsze uznawały, że do obliczenia dochodu zwolnionego uzyskiwanego z działalności prowadzonej w Specjalnej Strefie Ekonomicznej należy stosować przepisy o limitowaniu kosztów. Wojewódzkie Sądy Administracyjne natomiast przyznawały rację podatnikom.

Art. 15e ust. 4 ustawy o CIT stanowi, że do przychodów i kosztów, o których mowa w ust. 1 (a więc podlegających limitowaniu), przepis art. 7 ust. 3 stosuje się odpowiednio. Stosownie zaś do treści art. 7 ust. 3 ustawy, przy ustalaniu dochodu stanowiącego podstawę opodatkowania nie uwzględnia się przychodów ze źródeł przychodów położonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub za granicą, jeżeli dochody z tych źródeł nie podlegają opodatkowaniu podatkiem dochodowym albo są wolne od podatku, oraz kosztów uzyskania tych przychodów. W ocenie organów nie oznacza to jednak, że koszty, które są alokowane do dochodu zwolnionego z opodatkowania nie będą w ogóle podlegać ograniczeniom wynikającym z art. 15e, bo gdyby ustawodawca chciał wyłączyć podmioty prowadzące działalność w SSE z zakresu obowiązywania art. 15e uczyniłby to wprost.

Zdaniem sądów natomiast, skoro ustawodawca w art. 15e ust. 4 ustawy o CIT nakazał odpowiednie stosowanie art. 7 ust. 3 ustawy, to uczynił to w konkretnym celu. W przeciwnym bowiem razie odesłanie do odpowiedniego stosowania przepisu byłoby pozbawione jakiegokolwiek sensu. Takie rozumienie wspiera również cel przepisu art. 15e, zgodnie z którym chodziło ograniczenie kosztów, które obniżają bazę podatkową, a tym samym podatek. Skoro dochód w specjalnej strefie ekonomicznej jest zwolniony od opodatkowania, to brak jakiegokolwiek sensu dla zastosowania tego przepisu wobec dochodu zwolnionego.

Przełamanie linii orzeczniczej

W najnowszym wyroku WSA w Gliwicach sąd przyznał rację argumentacji fiskusa stwierdzając, że zwolnienie podatkowe dochodu z działalności w specjalnej strefie ekonomicznej stosowane jest dopiero po tym, jak zostaną ustalone przychody, koszty uzyskania oraz dochód podatnika, a następnie – w odpowiednich częściach – wartości te zostaną przyporządkowane aktywności strefowej oraz pozastrefowej tego podmiotu. To czy określony dochód strefowy jest wolny od opodatkowania jest bowiem chronologicznie następcze w stosunku do ustalenia kosztów uzyskania przychodu, w tym także z uwzględnieniem dyspozycji art. 15e ustawy o CIT.

Aby ostatecznie spór o limitowanie kosztów w SSE trzeba będzie zatem poczekać na pierwszy wyrok NSA w tej sprawie.

Opracowano na podstawie

Wyrok WSA w Gliwicach z 25 marca 2020 r. ,sygn. I SA/Gl 1299/19

JK

W celu uzyskania pomocy prawnej, skontaktuj się z adwokatem Michałem Stawińskim (+48 796 230 136).

powrót do poprzedniej strony