Brak pisemnej umowy a naruszenie praw autorskich

W praktyce często zdarza się, że przedsiębiorcy realizujący przedsięwzięcie, którego kluczową częścią jest uzyskanie tytułu prawnego do korzystania z praw autorskich, ograniczają ustalenie warunków współpracy z twórcą do formy ustnej. Brak pisemnej umowy dotyczącej zasad korzystania z praw autorskich może być jednak źródłem uciążliwych kłopotów prawnych.

 

 

Zagadnienie to dotyczy przede wszystkim korzystania z usług szeroko rozumianej branży kreatywnej (np. projektowanie grafiki, modelowanie 3d, fotografia) oraz z usług informatycznych (np. usługi programistyczne). Zawarcie umowy stanowiącej podstawę stworzenia utworu chronionego prawem autorskim, który zamawiający zamierza następnie wykorzystywać w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, często nie wiąże się z zawarciem pisemnej umowy. Pomijając ogólne ryzyka związane z rezygnacją z pisemnego ustalenia warunków współpracy (jak np. konflikt na tle wysokości wynagrodzenia za wykonanie umowy), w tych przypadkach szczególnie dotkliwe konsekwencje ujawnią się właśnie w obszarze korzystania z praw autorskich.

 

Rodzaje umów dotyczących praw autorskich

W prawie autorskim funkcjonują trzy podstawowe rodzaje umów. Przepisy regulują: umowę przeniesienia praw autorskich, umowę licencji wyłącznej i umowę licencji niewyłącznej. Jak się okazuje w praktyce nie każdy zdaje sobie sprawę z faktu, że jedynie ostatnia z umów może być skutecznie zawarta w dowolnej formie. Tylko licencja niewyłączna może być zawarta w formie ustnej, a nawet dorozumianej. Dwie pierwsze umowy, tj. umowa przenosząca prawa autorskie i umowa licencji wyłącznej, wymagają zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności. Oznacza to m. in., że co do zasady nie da się skutecznie przenieść praw autorskich na podstawie ustnych lub e-mailowych uzgodnień. Jednocześnie umowa licencji niewyłącznej najczęściej jest umową, która nie zaspokaja wszystkich potrzeb i oczekiwań przedsiębiorcy zamawiającego utwór. Umowa taka nie wyklucza bowiem co do zasady np. udzielenia przez twórcę kolejnej licencji na korzystanie z tego samego utworu – np. fotografii, programu komputerowego – innemu podmiotowi (np. konkurentowi zamawiającego).

 

Ustna umowa przeniesienia praw autorskich jest nieważna.

 

Zarzut naruszenia praw autorskich a brak umowy

Obrona w postępowaniu sądowym

Brak pisemnej umowy może wykluczyć lub znacząco ograniczyć możliwość obrony przed zarzutem naruszenia praw autorskich. Obrona przed zarzutem naruszenia praw autorskich podnoszonym przez twórcę przeciwko osobie niemającej pisemnej umowy licencyjnej lub umowy przeniesienia praw autorskich skupia się na podjęciu działań zmierzających do wykazania dorozumianego lub ustnego zawarcia umowy licencji niewyłącznej. Oczywiście w niektórych przypadkach może to być niemożliwe (szczególnie wtedy, gdy stron nie łączą żadne rzeczywiste relacje).

 

Nawet jednak gdy ustalenia stron i ich pierwotne intencje istotnie pozwalają na uznanie, że taka umowa została zawarta, to jednak w postępowaniu sądowym skuteczne wykazanie tego faktu jest zadaniem trudnym. Specyfika prawa autorskiego powoduje bowiem, że konieczne jest udowodnienie uzgodnienia wielu szczegółowych elementów treści umowy. Wykazać trzeba m. in. wysokość wynagrodzenia i katalog pól eksploatacji objętych umową. W konsekwencji w niektórych przypadkach brak pisemnej umowy regulującej jednoznacznie wolę stron w zakresie sposobu korzystania z praw autorskich może skutkować tym, że korzystający z utworu będzie ponosił odpowiedzialność za naruszenie praw autorskich twórcy, jeżeli nie udowodni istnienia licencji niewyłącznej. Dotyczy to również tych przypadków, w których uregulowano wynagrodzenie za realizację zlecenia. Czym innym jest bowiem wynagrodzenie za wykonanie umowy, a czym innym uzyskanie tytułu prawnego do komercyjnego korzystania z chronionego utworu (pisałem o tym tutaj).

 

Relacje z kontrahentami

Brak pisemnej umowy dotyczącej praw autorskich w sytuacji konfliktu z twórcą może też wywołać negatywne skutki w relacjach przedsiębiorcy z jego kontrahentami. Dotyczy to tych kontrahentów, którym udostępnił on (np. sprzedał) chroniony utwór. Często bowiem twórca podnoszący zarzut naruszenia praw autorskich kieruje je bezpośrednio wobec kontrahentów przedsiębiorcy, na rzecz którego wykonał utwór. Kontrahenci ci konsekwentnie również korzystają z utworu bez stosownego tytułu prawnego. Skoro nie posiadał go zbywca, to nie mógł go przenieść dalej na rzecz swoich kontrahentów. Nabyty przez kontrahentów utwór obciążony jest zatem wadą prawną. Tym samym przedsiębiorca narażony jest też na odpowiedzialność wobec nich z tytułu rękojmi.

 

Przykład: Przedsiębiorca X ustnie zlecił wykonanie projektów określonych produktów. Następnie przygotowane projekty udostępnia dalej swoim kontrahentom do komercyjnego wykorzystywania udzielając licencji (również bez pisemnej umowy). W takiej sytuacji projektant twierdząc, że nie udzielił licencji uprawniającej do podejmowania przez przedsiębiorcę X takich działań, może kierować swoje roszczenia nie tylko do tego przedsiębiorcy, ale także do jego kontrahenta korzystającego komercyjnie z projektów. Co istotne, w razie odpowiedzialności kontrahenta wobec projektanta, kontrahent będzie miał roszczenia odszkodowawcze również wobec przedsiębiorcy X. Przedsiębiorca X będzie zatem ponosił potencjalną odpowiedzialność wobec dwóch podmiotów.

 

Kontrahenci w takich sytuacjach oczekują wyjaśnień od przedsiębiorcy, który nie mogąc okazać pisemnej umowy dotyczącej praw autorskich stawiany jest w złym świetle. Nawet jeżeli roszczenia są bezzasadne, to potwierdzają wątpliwości dotyczące sytuacji prawnej. Brak umowy uniemożliwia proste wyjaśnienie sytuacji. W takim przypadku przedsiębiorca narażony jest też na kolejne roszczenia ze strony swoich kontrahentów.

 

Wnioski

Powyższe ryzyka są szczególnie wysokie właśnie w przypadku przedsiębiorców. W stosunku do nich przyjmuje się bowiem podwyższony miernik należytej staranności zakładając między innymi, że znają oni obowiązujące przepisy prawa.

 

W każdym przypadku gdy dochodzi do jakiejkolwiek formy korzystania z praw autorskich zalecane jest zawieranie pisemnej umowy. Jest to konieczne wówczas, gdy przedsiębiorca chce nabyć prawa autorskie lub uzyskać licencję wyłączną. W każdym przypadku wyraźna umowa pozwoli zabezpieczyć się przed ryzykiem kierowania skutecznych roszczeń o naruszenie praw autorskich. Naruszenie praw autorskich, niezależnie od intencji, może negatywnie wpłynąć na wizerunek przedsiębiorcy. Brak wyraźnej umowy nie zawsze oznacza, że przedsiębiorca jest całkowicie bezbronny wobec roszczeń twórcy. Każda tego typu sprawa wymaga przeprowadzenia indywidualnej analizy.
Zobacz też wpis Gdy twórca jest jednocześnie prezesem zarządu sp. z o.o.

 

Michał Stawiński

Adwokat, członek wrocławskiej Izby Adwokackiej, doktorant w Katedrze Prawa Finansowego na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego.

powrót do poprzedniej strony